Jedzenie bez chemi

 

Jedzenie bez chemii.

 

O tym, czy to, co jesz, będzie zdrowe i bez szkodliwych związków, decydujesz we własnej kuchni. Nawet ekologiczne produkty tracą wartość, jeśli je źle przygotujesz.

 

Idealne pieczyste

W chrupiącej, brązowej skórce na przypieczonych frytkach i kurczaku kryje się dawka niebezpiecznego związku, jakim jest aklamid. Może on występować też w czipsach, herbatnikach i krakersach. Substancja ta powstaje z połączenia niektórych białek i cukrów pod wpływem wysokich temperatur. To silna toksyna, która potrafi uszkadzać nasze komórki nerwowe. Zwiększa ona również ryzyko zachorowania na nowotwory jelita grubego, a u kobiet na raka piersi.

 

Rada

Lepiej unikać bardzo mocno przypieczonych frytek oraz steków z chrupiącą skórką. Gdy przygotowujemy szynkę lub schab w domu, warto piec je w folii lub naczyniu żaroodpornym.

 

Marchewka nieskażona smogiem

Spaliny samochodowe i przemysłowe osadzają się na rosnących w pobliżu drogi warzywach i owocach. W ten sposób zawarte w tych wyziewach niebezpieczne dioksyny trafiają do naszego jedzenia. Jeśli krowa karmiona jest skażoną paszą, to jej mleko oraz mięso również zawierają te toksyny. Gromadzą się one w tłuszczach i dlatego najwięcej zjadamy ich wraz z wołowiną i nabiałem. Przyczyniają się do powstawania chorób nowotworowych.

 

Rada

Najlepiej unikać warzyw i owoców z upraw podmiejskich. Nie warto kupować u przydrożnych sprzedawców, którzy oferują to, co rośnie przy trasie szybkiego ruchu. Takie warzywa i owoce zwykle zawierają sporo szkodliwych metali ciężkich. Są one szczególnie groźne dla dzieci. Wystawione przy szosie produkty mogą zawierać również mikrocząsteczki gumy, które wydzielają się z opon samochodowych podczas hamowania. Te toksyczne związki mogą wyzwalać reakcje alergiczne.

 

Grill wolny od dymu

Przygotowane na ruszcie potrawy są zdrowe, pod warunkiem że podczas grillowania na rozżarzony brykiet nie skapuje tłuszcz. Pod wpływem wysokiej temperatury tworzą się bowiem z niego rakotwórcze związki, zwane w skrócie WWA (wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne). Unoszą się one wraz z dymem i osadzają na ruszcie oraz położonych na nim produktach. Zjadane przez nas WWA przez lata kumulują się w organizmie i zwiększają ryzyko zachorowania na raka żołądka i jelit.

 

Rada

Porcję mięsa najlepiej piec na specjalnej aluminiowej tacce lub owijać folią aluminiową. Karkówkę i schab warto wcześniej marynować kilka godzin w ziołach i oliwie. Wtedy mięso dochodzi na grillu znaczenie szybciej, dzięki temu krócej trzeba je opiekać.

 

Szynka bez konserwy

Intensywnie różowy kolor wędliny ze sklepu uzyskuje się, dodając do mięsa azotany i azotyny. To chemiczne konserwanty, dzięki którym szynka czy polędwica zachowują dłużej świeżość. Wprawdzie związki te chronią nas przed niebezpiecznymi bakteriami, ale w naszym żołądku przekształcają się w nitrozoaminy, które mają działanie rakotwórcze. Naukowcy ostrzegają, że zjadanie kilku plasterków takiej wędliny przez kilkanaście lat zwiększa ryzyko zachorowania na raka żołądka o 30 proc.

 

Rada

Jeśli wędliny kupujemy w sklepie, lepiej wybierać te o naturalnym, bladym kolorze. Od czasu do czasu warto też upiec w domowym piekarniku kawałek zamarynowanego w ziołach schabu. Tak przygotowane mięso to najzdrowsza wersja wędliny, świetnie nadaje się do kanapek.

 

Kolor z natury

Superdorodna młoda marchewka lub rzodkiewka zapewne pochodzą z uprawy intensywnej, w której stosuje się do nawożenia dużo środków chemicznych. Prawdopodobnie nie dojrzewały w słońcu, ale pod folią lub w szklarniach. Sztuczne nawozy zastępują im słoneczne promienie. Dlatego lepiej poczekać na uprawy gruntowe, w których stosuje się mniej chemii. Niestety, wiele warzyw i owoców bez pestycydów by nie wyrosło, bo zagrożenie pleśniami oraz owadami jest za duże. Z nowalijek warto więc wybierać pomidory i ogórki, unikać zaś pietruszki i sałaty, bo najwięcej oprysków gromadzi się na liściach. Warto szukać również produktów z gospodarstw ekologicznych, które mogą pochwalić się specjalnym certyfikatem.

 

Rada

Z liści sałaty najlepiej zawsze usunąć główne nerwy, bo to w nich magazynuje się najwięcej szkodliwych związków. Warzywa z wczesnych upraw dobrze jest moczyć przez 30 minut w zimnej wodzie. W ten sposób można wypłukać około 20 proc. szkodliwych nawozów. Niestety do wody trafiają nie tylko chemikalia, ale również cenne witaminy.

 

Inwestycja w eko

Jeśli chcemy, by nasze potrawy zawierały jak najmniej szkodliwych substancji, warto wybierać produkty z ekologicznych upraw i hodowli. Pochodzą one z czystych terenów i rosły bez dodatku chemicznych środków. Nawozi się je naturalnymi kompostami, które nie szkodzą nam ani środowisku. Gwarancją ich jakości jest logo rolnictwa ekologicznego. Oznaczone nim produkty zostały zbadane przez jednostkę certyfikującą, która działa pod patronatem Ministerstwa Rolnictwa.

 

 

 

 

Artykuł zamieszczony przez www.gotowanie.onet.pl

 

Autor: Klaudia